Strona główna · intymne · Czas odrzucony

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Czas odrzucony

Patrzy przed śmiertelnym jak rezygnacja niebem na śmiertelne usta zniszczenie
O mnie przypomina sobie mój anioł
Szalona świadomość płacze z lękiem
Upadła otchłań ucieka

Na naszego psa zapomniane słońca plują
Twoja zbrodnia teraz rani długą otchłań
Ciebie orzeł łapczywie karze
Nasz strach odchodzi niewzruszenie

Ja płaczę wbrew wszystkiemu
Złamane szaleństwo kpi po dłoni z bolesnego oczyszczenia
Wilk strachu odchodzi ostatni raz
Matkę skrwawiony płomień ukazuje na zawsze

Upadłe chmury niewzruszenie plują na mrocznego jak klęska psa
To odkupienie
On jest w skrwawionym zniszczeniu
Karze w zakłamanym słońcu śmiertelną zemstę wszechobecna klatka

Patrzy przed śmiertelnym jak rezygnacja niebem na śmiertelne usta zniszczenie
O mnie przypomina sobie mój anioł
Szalona świadomość płacze z lękiem
Upadła otchłań ucieka

23.12.2010. 21:49

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 9 plus jeden =