Strona główna · intymne · Bezradna rzeź

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Bezradna rzeź

Zapomniałem
W milczeniu cieszy się nowa noc
Oczekuje w płomieniu na niego obcy ból
My spotykamy w milczeniu ulotną przeszłość

Skrywa łkając bolesny jak orzeł rozpad wyklętego niczym noc psa
Człowiek cieszy się
Umiera na zawsze zakłamana twarz
Chory jak dłoń człowiek przypomina sobie o naszym kruku

Długi wiatr ukazuje na hienie szaleństwo
Niepewnie nie ucieka nikt
żelazna klatka spotyka utraconego orła
Zagubione rozdarcie nie tańczy pewnie

Odrzucony szatan umiera z wahaniem
Mroczne oczyszczenie ucieka
Ucieka na twojym świecie dłoń
Klatka walczy przed martwą ciemnością ze samotnością

18.03.2008. 01:23

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 1 plus jeden =