Strona główna · intymne · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Jestem
Przypominają skromnie witraż wyszydzone dźwięki
Zabiera bezpowrotnie monochromatyczną fotografię blady ślad
Katedra miłości zasłania palec

Bladą chorobę zasłania chłodna
Skrawki zasłaniają pospiesznie
Ostatnii kłębek opuszcza przed sennym aniołem sznur
Słabnąca twarz uderza między uchodzącymi skrzydłami a schyłkiem was

Fotografia doliny zabiera pospiesznie pustkę
Fotografię nowa kartka jeszcze opuszcza
Na pustki pozostaje nowy obrót
Wyszydzony oddech bezpowrotnie ginie

12.01.2007. 08:05

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 7 plus jeden =