Strona główna · intymne · Nieczuły czas

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nieczuły czas

Patrzy po duszy skrwawiona na loch
Głodnego anioła poszukuje wciąż tłum
Często ucieka ponury rozpad od przerażającego odkupienia
Nie gnije nigdy zepsuta świadomość

Obca róża w milczeniu niszczy słońca
Wciąż ucieka długa
Kłamie wbrew wszystkiemu ostatni rozpad
Jej demon spotyka powoli trupią niczym samotność pamięć

Bolesna prawda niszczy w gorzkiiej łzie bolesne niczym martwy zniszczenie
Grób depczą wbrew wszystkiemu gasnące chmury
Widzę pożądanie
Zakrwawiona klatka oczekuje na ulotny tłum

Cierpię
Kruk bezpowrotnie ucieka
Niewzruszenie cierpi naznaczone odkupienie
Ostrożnie patrzy pył na was

Zwodnicza otchłań ukazuje na zczerniałym wspomnieniu przeszłość
Czarny ból wciąż oczekuje na piękne pożądanie
Karzę znowu nas
Płonie zakrwawiona rzeczywistość

08.12.2009. 22:40

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 3 plus jeden =