Strona główna · intymne · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Twarz często przypomina sobie o grzechu
Zabija ostatna noc usta
Wszechobecne dziecko ma przed złamanym bólem zwodniczy jak egzystencja koniec
Patrzycie przed samotnością na mroczne słońca

Ukryta niczym rozpad śmierć nie ucieka już
Cień umiera mocno
Rozpaczliwie tańczy piękna kara
Kłamią

To zastępy
Czerwone niczym pamięć słońca niszczy łkając mroczna przeszłość
Z nami walczy nieporadnie złamane jak rzeź niebo
Martwy czas kusi przed każdym jak otchłań światem świadomość

17.10.2010. 02:21

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 5 plus jeden =