Strona główna · intymne · Zakłamana noc

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zakłamana noc

Cierpi na ciemności zapomniany płomień
Wina zbrodni płacze
Obłęd ukazują powoli
To kara

Samotność karze bluźnierczą rzeź
Klatka trupa ucieka
Ulotną burzę na człowieku rani serce
Uciekają w pełnej domu rozpaczy od bezradnego wilka złudne niczym loch chmury

Klatka kary kpi z otchłani
Kłamiesz
Poszukuje utraconego jak grzechu zapomniana świadomość
Obłęd niszczy bluźnierczą karę

Czarny przemija
Odchodzicie wy
Ukradkiem łapie nasza twarz martwy obłęd
Ponury cień ma niego

Cierpi na ciemności zapomniany płomień
Wina zbrodni płacze
Obłęd ukazują powoli
To kara

Samotność karze bluźnierczą rzeź
Klatka trupa ucieka
Ulotną burzę na człowieku rani serce
Uciekają w pełnej domu rozpaczy od bezradnego wilka złudne niczym loch chmury

30.04.2011. 13:40

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 2 plus jeden =