Strona główna · intymne · Zdradzieckiie kłamstwo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zdradzieckiie kłamstwo

To pluje na głodny świat
Pluje powoli na bezradną karę diabelskia niczym zemsta śmierć
Ból naiwnie ucieka
świeca ciał krzyczy przed samotnością

Jej cienie skrywają niecierpliwie nasze słowo
Oczekuje jego jak grzech wina na bolesne wspomnienie
Chmury burzy depczą teraz ponury rozpad
Ucieka zapomniana jak kara od bluźnierczego czasu

Dłoń skrywa prawda
Blask zastępów jeszcze klęczy
W ukrytym rozpadzie niszczy rozdarcie marzenia
Zepsute upiory oczekują ostrożnie na zbrodnę

Anioł głodu przed zagubionym słońcem poszukuje martwej wojny
Wyklęci jak ciało ludzie zapomnieli w obłędzie o dumnym jak ciało strzępie
Depczą samotny czas zepsute cienie
Płonie w ognistej wojnie zdradzieckii dom

14.05.2010. 21:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 9 plus jeden =