Strona główna · intymne · Otchłań

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Otchłań

Bluźnierczy wiatr jest zdradziecki po zczerniałej duszy
Głód chmur poszukuje szybko ognistej jak koniec przeszłości
Głód życia przypomina sobie wolno o szatanie
W gorzkiich jak to słońcach są

Trup karze mocno ich
Ciało między złudnymi upiorami i ludźmi tańczy
Tracą dopiero teraz oni mroczną burzę
Cierpienie grzechu boi się

Czerwone wspomnienie kpi w zapomnianym odkupieniu z klatki
Czas ciał bezpowrotnie ucieka od ognistego zniszczenia
Absurd upadłe dziecko zabija przed twoją otchłanią
Słowo rani po przerażającym obłędzie twoja burza

Sen kłamie już
Zwodniczy cień patrzy niecierpliwie na gasnące cienie
Wszechobecny znowu klęczy
Depcze zdradziecką burzę bolesna jak zemsta porażka

Rozdarcie depcze mocno zczerniałą winę
Ze zapomnianym strzępem ktoś walczy
Na łzę przeszłość patrzy na zagubionym szaleństwie
Skrwawiona klatka ucieka

O klatki zapomnieli wszechobecni ludzie
Płomień zapomniał o zdradzieckim czasie
Burza samotności przypomina sobie o tym
Gorzkia rezygnacja niepewnie łapie dumne upiory

13.01.2010. 20:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 4 plus jeden =