Strona główna · intymne · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Pamięć dłoni śni pozornie o mojych jak słońca marzeniach
Płomień domu kusi rzeź
Ktoś łapczywie ukazuje zniszczenie
Czerwona ciemność tańczy bezwzględnie

Kara grzechu kłamie szczególnie
Bluźnierczy oczekuje na twój grzech
Oni na krwi są
Szatana ukazuje w niej śmiertelny kruk

Zagubione przeznaczenie cieszy się
Przeszłość przeznaczenia tańczy
Na ból zemsta teraz patrzy
śmiertelna klatka patrzy po samotnym wietrze na mroczną twarz

Zepsuta twarz płonie
Ukazuje z wahaniem koniec was
Płaczę
Jeszcze tracicie śmiertelną niczym rzeczywistość egzystencję

Pamięć dłoni śni pozornie o mojych jak słońca marzeniach
Płomień domu kusi rzeź
Ktoś łapczywie ukazuje zniszczenie
Czerwona ciemność tańczy bezwzględnie

Kara grzechu kłamie szczególnie
Bluźnierczy oczekuje na twój grzech
Oni na krwi są
Szatana ukazuje w niej śmiertelny kruk

Zagubione przeznaczenie cieszy się
Przeszłość przeznaczenia tańczy
Na ból zemsta teraz patrzy
śmiertelna klatka patrzy po samotnym wietrze na mroczną twarz

Zepsuta twarz płonie
Ukazuje z wahaniem koniec was
Płaczę
Jeszcze tracicie śmiertelną niczym rzeczywistość egzystencję

11.01.2009. 05:57

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 1 plus jeden =