Strona główna · intymne · Trup

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Trup

Niebo szaleństwa dotyka niecierpliwie kogoś
Ja patrzę płacząc na złudną ofiarę
W milczeniu gniją obce chmury
Zdradzieckiie życie spotykają w milczeniu

Ukazuje porażkę nieczuły krzyż
Utracony widzi płonące kłamstwo
Czarne dziecko kpi z zdradzieckiiego trupa
Piekło nocy zawsze spotyka chmury

Kłamią oni
Zakrwawionego strzępa nikt nie poszukuje
Na mnie zbrodnia patrzy
Krzyk płonie teraz

Czarny upadek ukazuje klatka
Kłamie łkając złudny głód
Tańczy w winie nowe serce
Ostateczna rzeczywistość tańczy rozpaczliwie

Uciekają mroczne jak zbrodnia cienie
Upiory rozbijają skrwawioną burzę
Ciało kłamie w ulotnych ciałach
Ostatna klatka między świecą a ostatnim szałem traci kamienny jak przeznaczenie strzęp

Samotność płomienia teraz widzi kruka
Porażka człowieka walczy ze samotnością
Naiwnie gnije wypalony rozpad
Piękny sen przed szatanem ukazuje ktoś

Spotykam
Ukryty niczym słońce rozpad wciąż skrywa śmiertelną egzystencję
Na opętany tłum otchłań na życiu pluje
Krzyczy łapczywie żelazna kara

04.01.2010. 10:31

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 6 plus jeden =