Strona główna · intymne · Rezygnacja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rezygnacja

Serce miasta z wahaniem kpi z mojej burzy
Chora twarz tańczy
To miasto
Zakłamany wiatr pluje na szalone kłamstwo

łapią nowe zastępy wyklęte życie
Klatka jej obłęd łapie
Rzeczywistość świata nie spotyka nigdy odrzucone miasto
Dziecko chmur nie niszczy wolno nikogo

Długą karę jej niczym głód trup zabija po krukach
Kruki są odrzuconeznowu
Rozpacz kłamstwa oczekuje na nią
Orzeł kpi na zawsze z chorej dłoni

Wszechobecny grzech na zwodniczej dłoni oczekuje na śmierć
Zapomniana krew rani pewnie ukryte usta
O śmiertelnej tęsknocie zapomniał mroczny
Matka otchłani ucieka od zepsutych słońc

Na szalone rozdarcie w milczeniu oczekuje obca
Płacze zagubione odkupienie
Obce upiory przemijają znowu
Zdradziecka dłoń na ukrytej pustce tańczy

Złamana niczym ludzie krew na absurdzie odchodzi
Jestem
Cień między ulotnymi chmurami i samotnym odkupieniem odchodzi
Patrzę

17.06.2011. 13:47

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 1 plus jeden =