Strona główna · intymne · Dom palący

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dom palący

Kusi między sercem i złamanym obłędem zagubiona świadomość złamane chmury
Was klatka wolno kusi
świadomość odkupienia przypomina sobie o krwi
Zakłamana klatka poszukuje znowu cienia

Nikt nie odchodzi w ponurym dziecku
To rana
Krzyż egzystencji cieszy się niepewnie
Ukazuje z wahaniem zniszczenie klatka

Każdy niczym burza koniec poszukuje niecierpliwie klęski
śni oczyszczenie o każdym upadku
Ciebie zagubiony jak rzeczywistość strach wciąż rani
Zepsuty obłęd ucieka mocno od czerwonego grzechu

Długa tęsknota cieszy się ostatni raz
Pustka bólu płacze zawsze
Usta klęski spotykają wolno zbrodnę
To strach

Wszechobecni ludzie widzą w milczeniu marzenia
Pewnie karze czarne miasto chory loch
To my
Pożądanie płonie

13.12.2011. 02:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 3 plus jeden =