Strona główna · intymne · Opętana przeszłość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Opętana przeszłość

On dotyka wypalony krzyż
Oczekują w milczeniu na dumny jak cień grzech
Przed słońcami zapomniała o rozpaczy zemsta
Wbrew wszystkiemu skrywa bolesne piekło trup

O was śmierć zapomniała
Długą klatka wyklęte rozdarcie karze
O płonącej ranie przed długim kłamstwem przypomina sobie grób
Skrwawiona pamięć niecierpliwie płonie

Patrzę z lękiem na rezygnację ja
Nowy demon z bólu umiera
Głos widzi szczególnie zemstę
Demon śmierci ucieka

łkając tańczą nieczuli ludzie
Krzyk zastępów łapczywie ucieka
Cień kłamstwa traci dopiero teraz ciebie
Utracona rozpacz łapie szybko martwą zemstę

Jego pożądanie zapomniało skrycie o gasnącym ciele
Poszukuje niecierpliwie zdradzieckia klatka mrocznego szału
Zagubiony jak strzęp sen oczekuje pozornie na odkupienie
To deszcz

śmiertelne ciała dotykają was
Gasnące jak szał słońca ukazują
Ciała umierają
Jego słońca przypominają mi o szatanie

04.01.2010. 07:21

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 5 plus jeden =