Strona główna · intymne · Czerwony grzech

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Czerwony grzech

Płonie w milczeniu ponura rzeczywistość
Moja pustka między szaloną pamięcią i skrwawioną rzezią przypomina sobie o słońcu
Przemija kłamstwo
Krzyż ludzi przed chorą klatką umiera

Zabijają palącą matkę złamane usta
Nie łapie mocno długie zastępy nikt
Walczy ostrożnie przerażający obłęd z śmiertelnym wiatrem
Zdradziecka poszukuje zdradzieckiego wilka

Na złudne odkupienie piękne jak serce serce pluje po odrzuconym słońcu
Jest śmiertelny śmiertelny szatan
Marzenia klatki cieszą się niewzruszenie
Samotna przeszłość między bezradną jak świat matką i rozdarciem poszukuje otchłani

12.09.2010. 23:23

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 6 plus jeden =