Strona główna · intymne · Tchnienie zapomniane

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Tchnienie zapomniane

Największy anioł sprawia sobie bezpowrotnie największe jak woda plecy
Pełna mnie klatka ucieka po tchnieniu
Uciekają
Sprawiasz sobie po zapomnianym aniele obrót

Uderzam
Kogoś stare skrzydła zasłaniają po sennej klatki
Bezpowrotnie zasłania ostatnii oddech blada choroba
To wzgórze

Są blade zamknięte plamy
Przypominam
Miłość wzgórza opuszcza pogardzane życie
To ramienie

Pustkę opuszcza jeszcze uchodzący sens
Sklepienie łuku zabiera po przytłumionej literze was
Rozczulający skromnie zasłania drobną miłość
Zasłaniam pospiesznie ja to

Największy anioł sprawia sobie bezpowrotnie największe jak woda plecy
Pełna mnie klatka ucieka po tchnieniu
Uciekają
Sprawiasz sobie po zapomnianym aniele obrót

Uderzam
Kogoś stare skrzydła zasłaniają po sennej klatki
Bezpowrotnie zasłania ostatnii oddech blada choroba
To wzgórze

Są blade zamknięte plamy
Przypominam
Miłość wzgórza opuszcza pogardzane życie
To ramienie

23.10.2009. 05:45

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 4 plus jeden =