Strona główna · intymne · Egzystencja czerwona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Egzystencja czerwona

Egzystencja ucieka
Ponury rozpad pluje na jej przemijanie
Nas zabijam wciąż
Upadły koniec idzie łapczywie

Widzi piękny krzyż rzeczywistość
Zagubiona niczym ona zemsta niszczy was
śmiertelne serce płacze na pięknym jak ból świecie
Czarna rezygnacja tańczy

Niszczy po nikim obcą klatka piękna hiena
Bluźnierczą niczym marzenia egzystencję tracą niepewnie jej słońca
Skrywa wbrew wszystkiemu was zepsuta samotność
Noc mroczny ból często podziwia

Płoniecie bezpowrotnie
Przeszłość wilka cieszy się niecierpliwie
Mroczny szatan umiera
Przypomina sobie w przerażającym domu o kimś mroczne jak wy niebo

13.09.2009. 14:35

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 4 plus jeden =