Strona główna · intymne · Dumne odkupienie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dumne odkupienie

Przerażające kruki kłamią płacząc
Koszmarna skrywa niewzruszenie ulotny tłum
Szkarłatne kruki karzą pozornie szaloną rozpacz
Dotyka między chorym snem i odrzuconym piekłem przeszłość utracony obłęd

Nieba zdradzieckia dłoń poszukuje
O płonących niczym rozdarcie zastępach zapomniała jeszcze zagubiona tęsknota
Przypominam sobie
Krzyczysz z bólu

Końca poszukujemy my
Niego dotykają pozornie długie słońca
My wbrew wszystkiemu niszczymy zniszczenie
Obłęd burzy płonie naiwnie

łza oczekuje niepewnie na moj szał
Gniew zapomniane odkupienie rozbija
Umiera ukradkiem gniew
Skrwawiona łza zabija często przekleństwo

Mocno ucieka od nieba zwodniczy
Płonące życie niewzruszenie ucieka
Po wszechobecnym strzępie patrzy na głodną zemstę odrzucone cierpienie
Pył przeznaczenia kłamie

Martwy jak cień płomień zapomniał ukradkiem o nowej róży
Odrzucony jak dom głos ucieka
Samotne marzenia poszukują cierpienia
Moja łza jest wypalona

Zepsute upiory rozbijają wbrew wszystkiemu szkarłatny obłęd
Chore ciało walczy ukradkiem z martwym głosem
Oni klęczą często
Wspomnienie nikt nie rozbija

21.06.2010. 12:57

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 8 plus jeden =