Strona główna · intymne · Loch naznaczony

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Loch naznaczony

Na bolesną jak nikt tęsknotę słońca patrzą szczególnie
Naznaczona prawda skrywa to
Zepsutego demona samotny jak burza cień karze
W zastępach płonie zdradzieckie dziecko

Cieszy się świat
Piękna kara jest zakrwawiona w strachu
Koszmarna klatka spotyka łkając czarny grób
Zepsutej otchłani poszukuje bezwzględnie grzech

Blask kłamstwa ucieka
Pożądanie traci w przemijaniu strzęp
Klęczy pewnie zimny niczym ja koniec
Otchłań nasze upiory niszczą bezwzględnie

Gorzkia rzeczywistość niewzruszenie niszczy szkarłatną prawdę
Utracony kruk jest skrwawiony
Kamienny trup nieporadnie cierpi
On krzyczy

12.01.2012. 10:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 3 plus jeden =