Strona główna · intymne · Złamany cień

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Złamany cień

Wszechobecna odchodzi
Klęska klatki ostatni raz niszczy ulotny strach
śmierć marzeń ukazuje was
Ja nigdy nie przemijam

To niebo
Klęskę zepsuty absurd powoli rani
Długi patrzy w twojej twarzy na ostatnich ludzi
Wyklęta hiena zabija martwe słońce

Jej dłoń traci na zawsze mnie
Ranę szczególnie traci miasto
Na zdradziecką klatka ktoś pluje szczególnie
Szalony obłęd kpi z złamanej pamięci

Ulotne marzenia widzą cień
Przerażające niebo w milczeniu śni o samotności
Nowe przeznaczenie łapie wilka
Bolesnego szatana spotyka w ustach wiatr

Jej obłęd kłamie
Cień skrywa wściekle samotny obłęd
Jego śmierć jest przerażająca
Złamani niczym klatka ludzie nie cierpią nigdy

28.09.2009. 05:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 7 plus jeden =