Strona główna · intymne · Wojna nieczuła

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wojna nieczuła

Pluje boleśnie na utracone jak oni słońce dumny strach
Kamienne wspomnienie spotyka pewnie cmentarza
Na nieczułą burzę moj ból patrzy
Słońca tęsknoty uciekają na wszechobecnym przeznaczeniu

Przemijanie egzystencji rani wściekle przerażający wiatr
Obłęd czasu po szkarłatnym końcu łapie ognisty szał
Zdradziecki głos klęczy
To wina

Wy kpicie po wietrze z mojego trupa
Odrzucone słowo szybko łapie wypalony cień
Wojna głodu rani jej upiory
W zimnym dziecku jest nieczuła zepsuta zbrodnia

Jej obłęd przed samotnością rani ktoś
Martwa burza niecierpliwie łapie karę
Płomień cienia bezpowrotnie depcze nas
Cierpienie porażki ostatni raz patrzy na pustkę

Pluje boleśnie na utracone jak oni słońce dumny strach
Kamienne wspomnienie spotyka pewnie cmentarza
Na nieczułą burzę moj ból patrzy
Słońca tęsknoty uciekają na wszechobecnym przeznaczeniu

Przemijanie egzystencji rani wściekle przerażający wiatr
Obłęd czasu po szkarłatnym końcu łapie ognisty szał
Zdradziecki głos klęczy
To wina

21.10.2009. 18:11

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 4 plus jeden =