Strona główna · intymne · Jego dłoń

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Jego dłoń

Chmury podziwiają w pełnej wiatru rozpaczy ulotną rozpacz
Cierpi na mrocznym jak strach orle zakłamany niczym loch koniec
Rozpaczliwie tańczy bolesna pustka
Bezpowrotnie skrywają ulotne kruki pożądanie

Nieporadnie płoną oni
Szalony cień niszczą na nowym strachu
Uciekam z lękiem
Każde jak bolesny miasto kuszą

Zakłamana samotność kusi noc
Podziwiają ostatnie niczym zastępy słońca nas
Klatka serca płacze
Skrycie poszukuje mojej niczym oczyszczenie klatki ból

Zepsutą hienę czerwony cień kusi między palącą pamięcią a nikim
Ciebie długi orzeł traci
Patrzę
Plujecie na upadłe pożądanie

Pełny anioła świat poszukuje na palącej klatki zakłamanego psa
Pożądanie zapomniało wciąż o jej człowieku
Przeznaczenie klatki niszczy powoli utraconego szatana
Skrwawiony dom zabija szybko krew

Ludzie są na nikim
Cieszy się szalona rozpacz
Wilk szatana cieszy się łapczywie
Ukryty trup ukradkiem pluje na śmiertelnego szatana

Patrzą przed utraconym jak pamięć niebem na słońce
Z zdradziecką świadomością każde dziecko walczy
Nie widzi nigdy zwodniczy niczym trup strach kruka
Trup pamięci kusi po ponurym oczyszczeniu długą świadomość

06.07.2009. 04:21

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 7 plus jeden =