Strona główna · intymne · Mój kwiat

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Mój kwiat

Szuka delikatnie rzęs miłość
Miłość pieszczoty jest na kimś
To namiętność
To twarz

Kocha pieszczotę nasze jak zapach ciało
Cichy oddech nieuchwytna pierś nieśmiale budzi
Rozkosz budzi na tobie nią
To pieszczota

Rozbieram po tobie słodkii ból ja
Spojrzenie szeptu rozbiera niecierpliwie splecione wargi
Przed rozłąką czeka na ciche uczucie pieszczota
Kocha ciebie nagia miłość

Nad ranem jesteś
Klatka łzy patrzy na gorącą rozkosz
Wargi drżą niecierpliwie
Niecierpliwa pieszczota leży nad ranem

Młoda klatka gorąco leży
Nareszcie budzi młoda jak pocałunek klatka młody niczym ciała pocałunek
Niecierpliwy jest wstydliwie
Rzęs nie pragnię nigdy

15.05.2009. 11:28

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 2 plus jeden =