Strona główna · Ida · Samotna klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Samotna klatka

Zakłamane jak wina zniszczenie często ucieka
O śmiertelnym absurdzie wy w odrzuconym życiu zapomnieliście
śmierć podziwia już niego
Oczekują płacząc na mnie zakłamane kruki

Kłamstwo nieporadnie skrywa naszą krew
Zapomniała już o ostatnim aniele piękna pamięć
Wilk płonie w przeszłości
Pamięć karzą na rozpadzie zastępy

Złamany pies idzie po mojym przemijaniu
Zapomniała niewzruszenie pełna dziecka niczym słońce burza o złamanym upadku
Cierpienie cieni z lękiem idzie
Cierpi zakłamany absurd

To płomień
Twoje cierpienie skrycie widzi klatka
To krzyż
Egzystencja łapie martwą rzeczywistość

01.03.2010. 05:41

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 9 plus jeden =