Strona główna · Ida · Jego zbrodnia

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Jego zbrodnia

Długie zniszczenie płacząc płacze
Szkarłatny deszcz gnije po zakrwawionym ciele
Patrzy niebo na gniew
Trupiie przeznaczenie płonie pewnie

Zbrodnia kłamstwa depcze wolno ciało
Chmury morza są naznaczone
Cienie tańczą
Wojna widzi wściekle nieczuły tłum

To słońce
Cieszy się znowu dumna pustka
Klatka oczekuje na piekło
Płonie z wahaniem rana

26.04.2009. 16:51

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 2 plus jeden =