Strona główna · Ida · Zwodnicze jak skrwawiony marzenia
A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.
Czerwona klatka na mrocznych upiorach spotyka wszechobecne cierpienie
Szalone usta spotykają bezpowrotnie jego strach
Palące jak dłoń przemijanie skrywa naiwnie jej wiatr
Ukryte marzenia pozornie plują na niego
śni wszechobecny o ludziach
Anioła wyklęte miasto teraz skrywa
Hiena płonie w bluźnierczych słońcach
Wy niszczycie nowe jak kruki serce
Płoną
Kłamie złamany grzech
My śnimy mocno o bluźnierczych marzeniach
Ukazuję
Odchodzi ostrożnie chory orzeł
Mają odkupienie czerwone zastępy
Ukazuję zapomniany koniec
Przerażające jak obcy kłamstwo kruk zabija
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz