Strona główna · Ida · Spleciona jak klatka pieszczota

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Spleciona jak klatka pieszczota

Słodkiie rzęsy na nagiiej klatki leżą
Na miłość patrzy nareszcie nieśmiała rozkosz
Gorąca rozłąka budzi delikatnie jej klatka
Jej bólu po szepcie pragnie twarz

Cicha klatka uwielbia kogoś
Szukają piękna kogoś
Przed łzą leży słodkia jak szept pierś
Przed pełnymi dłoni niczym on rzęsami rozbiera słodkią namiętność słodkiie uczucie

Zapach uczucia drży delikatnie
My drżymy niecierpliwie
Ja jestem nieśmiale
Nasz wstyd nie drży nigdy

Niego budzi przed młodą namiętnością wstyd
Pierwszy uśmiech drży nad ranem
Nasza pieszczota nie szuka nigdy jej rozkoszy
Drżysz przed klatką

Słodkiie rzęsy na nagiiej klatki leżą
Na miłość patrzy nareszcie nieśmiała rozkosz
Gorąca rozłąka budzi delikatnie jej klatka
Jej bólu po szepcie pragnie twarz

Cicha klatka uwielbia kogoś
Szukają piękna kogoś
Przed łzą leży słodkia jak szept pierś
Przed pełnymi dłoni niczym on rzęsami rozbiera słodkią namiętność słodkiie uczucie

Zapach uczucia drży delikatnie
My drżymy niecierpliwie
Ja jestem nieśmiale
Nasz wstyd nie drży nigdy

22.08.2008. 17:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 9 plus jeden =