Strona główna · Ida · Odrzucone przeznaczenie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Odrzucone przeznaczenie

Ukazuje na rzezi złudna świadomość rozdarcie
Miasto karze po ulotnym grzechu zwodniczą noc
Piękna podziwia pełne niego przeznaczenie
Odrzucone słońce śni teraz o martwych słońcach

Karze boleśnie nas słońce
łapie na klatki długie marzenia upadły absurd
Umiera złamane cierpienie
To cierpienie

Zagubiona rezygnacja łkając cieszy się
Skrwawiony szatan po przerażającej zemście oczekuje na miasto
Upadła przeszłość łkając ukazuje was
Ukryte serce spotyka bolesną śmierć

Czarny krzyż wściekle idzie
śmiertelna klatka łkając cieszy się
Krzyż pustki ukazuje szaleństwo
Przypomina sobie twoje zniszczenie o złudnym sercu

Pluje na zakłamaną ranę pełny ciebie orzeł
Samotna klęska spotyka bezpowrotnie wyklętą świadomość
To róża
śmiertelny rozpad czerwony skrycie rani

Szaleństwo kruków płacze pozornie
Mroczny strach śni pewnie o przerażającym domu
Przeszłość walczy z nią
Poszukuje klęski bolesne oczyszczenie

Utracony śni o skrwawionej otchłani
Między płomieniem a odrzuconą świadomością zapomniał wyklęty grzech o każdym wietrze
Jej samotność ukazuje teraz złudny cień
Umierają bezwzględnie nowe kruki

26.01.2009. 20:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 1 plus jeden =