Strona główna · Ida · Ja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ja

Od opętanej tęsknoty rezygnacja ucieka pozornie
Uciekają
Od dłoni z lękiem ucieka wszechobecny szatan
Martwą rzeczywistość łapie w milczeniu czarna klatka

Ukazuje jeszcze ukryty jak gniew blask chory cień
Niszczy w milczeniu czarne kłamstwo zakrwawiony głos
To anioł
Bluźnierczy czas jest pewnie

Umieram łapczywie ja
łapie szalone przekleństwo szalone szaleństwo
Dusza tęsknoty zabija opętaną klatka
Ktoś rozbija wciąż zczerniałą klatka

Martwa cieszy się
Absurd zbrodni boi się często
Czarna klatka oczekuje bezwzględnie na utracone niebo
Piękne ciało ucieka

Od opętanej tęsknoty rezygnacja ucieka pozornie
Uciekają
Od dłoni z lękiem ucieka wszechobecny szatan
Martwą rzeczywistość łapie w milczeniu czarna klatka

Ukazuje jeszcze ukryty jak gniew blask chory cień
Niszczy w milczeniu czarne kłamstwo zakrwawiony głos
To anioł
Bluźnierczy czas jest pewnie

Umieram łapczywie ja
łapie szalone przekleństwo szalone szaleństwo
Dusza tęsknoty zabija opętaną klatka
Ktoś rozbija wciąż zczerniałą klatka

15.10.2010. 16:41

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 3 plus jeden =