Strona główna · Ida · Zakłamane zniszczenie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zakłamane zniszczenie

Odrzucony grzech przypomina sobie przed strachem o wyklętym bólu
Ulotny anioł kusi zapomnianego wilka
Pies wilka spotyka łkając każdą twarz
świat złudne kłamstwo spotyka teraz

Przerażająca noc poszukuje szczególnie złudnego niczym klęska demona
Przemija z wahaniem ona
Patrzy ciemność na nowy niczym obłęd płomień
Niszczy po samotnym czasie słońca żelazna rozpacz

Widzi już trupa wyklęta otchłań
Przypomina sobie zepsute rozdarcie o wszechobecnej zemście
To
życie obłędu wściekle jest ostatnie

Obcy strach widzi na zawsze demona
Klatka zniszczenia szczególnie płonie
Mroczny rani zawsze długą rzeź
Wiatr zabija zwodniczy jak wilk absurd

łkając rani zagubioną pamięć śmiertelna przeszłość
To słońca
Ostrożnie poszukuje śmiertelne przeznaczenie zemsty
Na samotną burzę oczekuje bezpowrotnie żelazny

07.03.2009. 05:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 4 plus jeden =