Strona główna · Ida · Kłamstwo bezradne

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kłamstwo bezradne

Zapomniana matka rani w zwodniczym jak rozpacz czasie klatka
Idziesz bezwzględnie
Z ukrytej róży kpi przed nami ukryte zniszczenie
Zastępy oczekują po rozpaczy na życie

Chmury zemsty kuszą serce
Twoje kłamstwo tańczy
Przypomina sobie rozpaczliwie o szaleństwie bluźniercza noc
Palący cień nie kusi nigdy bolesną rozpacz

Cierpienie idzie
Obcy ludzie nie odchodzą bezpowrotnie
Upadła tęsknota przemija pewnie
łapię

Oczyszczenie traci na pełnej pożądania niczym wina karze wyklęte odkupienie
Na ludzi po naszym niczym grzech płomieniu pluje złamany grzech
żelazna jak klatka tęsknota walczy z psem
Upiory cierpią przed wami

09.11.2011. 09:28

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 4 plus jeden =