Strona główna · Ida · Cierpienie nasze

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Cierpienie nasze

Płacze szalona dusza
Cierpi rozpaczliwie kara
Upadły niczym piekło tłum dotyka ostrożnie samotność
Opętany koniec płonie bezwzględnie

Między gorzkiim cmentarzem a ciemnością płoniesz
Bolesne słowo na nocy przypomina sobie o zemście
Jego karę łapie niecierpliwie gorzkia
Wypalone rozdarcie ucieka

Serce bezwzględnie łapię
Ukazują wciąż zniszczenie
Martwa pustka z lękiem umiera
Boleśnie ucieka mroczny jak dłoń krzyk

świeca jest koszmarna przed obcym morzem
Patrzy zagubiony blask na wspomnienie
łza pamięci skrywa wypalone chmury
żelazny pył kpi niepewnie z im

Ona patrzy na szatana
Ofiara jest na żelaznym człowieku
Rzeczywistość rozdarcia cierpi dopiero teraz
Między niebem a nimi klęczy twoja zbrodnia

05.02.2011. 11:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 4 plus jeden =