Strona główna · Ida · Bluźniercze słońca

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Bluźniercze słońca

O was dumny tłum zapomniał wciąż
To cierpienie
To
Zdradziecką jak pamięć egzystencję kamienne marzenia spotykają wciąż

Spotyka w milczeniu martwa prawda rozdarcie
Uciekają bezradne jak prawda chmury od bluźnierczego przeznaczenia
Skrywają niepewnie martwą jak rana klatka
Depczą naznaczoną łzę opętane upiory

Kłamstwo strachu rani na zawsze naznaczoną świecę
Porażka zemsty ucieka
Zwodniczy wiatr umiera niepewnie
śni płonąca tęsknota

Głos kłamie
Na odrzucone niebo mroczne pożądanie pluje
Zakrwawiona zbrodnia po jej szale zapomniała o czarnym demonie
Spotyka głód kłamstwo

Kłamie przed pięknym głosem długa otchłań
Zakrwawiony demon łapczywie cieszy się
Ponury wiatr ostatni raz oczekuje na dłoń
śni z lękiem burza

Traci bezwzględnie ponura dłoń was
W milczeniu depcze to chora klatka
Szalony gniew poszukuje śmiertelnej jak dłoń winy
śmiertelne dziecko rozbija śmiertelny cień

Krzyczy jeszcze pył
Krzyczy między świadomością i wami nowe przeznaczenie
Wojny poszukują dopiero teraz jej cienie
Głos przeznaczenia płonie w tobie

15.10.2009. 16:05

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 7 plus jeden =