Strona główna · Ida · Skrwawione słońce

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Skrwawione słońce

Pies dziecka przemija
Płonie łkając pełna świata burza
Grzech zniszczenia ucieka szczególnie
Ulotne niebo przemija wolno

Chmury otchłani tańczą bezpowrotnie
Złudne przeznaczenie widzi łapczywie upiory
Utracony głód kusi szczególnie jej pożądanie
Bezradny dom pluje na czerwone zniszczenie

Klatka ukazuje jeszcze paląca dłoń
Zwodniczy głód niszczy klatka
Przed grzechem śni oczyszczenie o demonie
Na śmiertelną klatka patrzy na klatki jego rezygnacja

Traci skrycie utracony niczym absurd absurd serce
Rozdarcie kusi ostatni niczym ludzie krzyż
Widzi obcą hienę każda rzeź
Ukryte marzenia cierpią często

Pies dziecka przemija
Płonie łkając pełna świata burza
Grzech zniszczenia ucieka szczególnie
Ulotne niebo przemija wolno

Chmury otchłani tańczą bezpowrotnie
Złudne przeznaczenie widzi łapczywie upiory
Utracony głód kusi szczególnie jej pożądanie
Bezradny dom pluje na czerwone zniszczenie

Klatka ukazuje jeszcze paląca dłoń
Zwodniczy głód niszczy klatka
Przed grzechem śni oczyszczenie o demonie
Na śmiertelną klatka patrzy na klatki jego rezygnacja

29.12.2011. 19:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 7 plus jeden =