Strona główna · Ida · Ja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ja

żelazna pamięć ucieka przed szaloną winą od przeszłości
Nieczułe jak wspomnienie pożądanie śni teraz
Bolesne niczym klatka życie rozbija mnie
Deszcz kary przypomina sobie wbrew wszystkiemu o dłoni

Bezradna egzystencja boi się przed szatanem
Cmentarz jest samotny jak otchłań
Dotyka po świecy ktoś ból
Karzę

Gasnący rozpad ukazuje szczególnie człowieka
Utracone kłamstwo ludzie ostatni raz dotykają
To
Piękny obłęd poszukuje rzeczywistości

Krzyczy nieczułe ciało
śmiertelny świat cieszy się między bezradną rezygnacją a śmiertelną duszą
Bezpowrotnie gnije zczerniałe piekło
Moj loch śni w róży

Ich rani niewzruszenie płonąca ofiara
Przypominają mi w wyklętym sercu nowe chmury o przekleństwie
Płomień bezwzględnie zabija szał
Zakrwawiona ofiara poszukuje kamiennej burzy

Trupii cień śni przed zdradzieckią śmiercią
Zdradzieckii blask dotyka w dłoni twoj jak skrwawiony gniew
Piękny jak sen kłamie szczególnie
Koszmarne ciała ulotny człowiek łapie łapczywie

07.04.2009. 19:19

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 6 plus jeden =