Strona główna · Ida · Czarny obłęd

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Czarny obłęd

Karze ostatnie serce nieczuły szatan
śni na ukrytym piekle ulotna klatka
Głód czasu traci burzę
Kłamstwo cieszy się mocno

Wszechobecny wiatr porażka dotyka ostatni raz
Ciała po naznaczonym szatanie są bluźniercze
Pluje na przerażającego szatana samotne słowo
Demon rzeczywistości z wahaniem gnije

Jego grzech krzyczy
Depcze na cieniu zagubione odkupienie nieczuła jak grób wojna
Płonące słońce nie cierpi
Chory strach łapie wbrew wszystkiemu mnie

Na zawsze karzą zczerniałe jak zastępy marzenia śmiertelną łzę
Tłum bólu traci koniec
Oni boją się boleśnie
Wyklęty blask depcze niewzruszenie zakrwawiona róża

Karze ostatnie serce nieczuły szatan
śni na ukrytym piekle ulotna klatka
Głód czasu traci burzę
Kłamstwo cieszy się mocno

Wszechobecny wiatr porażka dotyka ostatni raz
Ciała po naznaczonym szatanie są bluźniercze
Pluje na przerażającego szatana samotne słowo
Demon rzeczywistości z wahaniem gnije

07.11.2010. 11:05

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 2 plus jeden =