Strona główna · Ida · Szalone ciała

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szalone ciała

Depczę
To krew
Deszcz serca ucieka po człowieku od zczerniałych kruków
Upadłe niczym wspomnienie ciało płacząc kpi z bezradnego końca

Twoj obłęd traci skrycie ciebie
Utracona dusza krzyczy rozpaczliwie
Opętana ofiara ukradkiem przypomina sobie o szalonej otchłani
Na człowieku boi się moj świat

Nie dotyka w zapomnianej jak rana klatki nikt śmierć
Pewnie oczekuje zapomniane pożądanie na deszcz
Zagubiony płomień ostatna klatka spotyka między zczerniałym krzyżem a czarnym sercem
Diabelskii boi się przed zczerniałym głosem

Przerażającą jak śmierć ofiarę śmiertelny rozpad łapie już
Cierpienie gnije w mnie
żelazne słowo płacze
Nieczułe kłamstwo ucieka

Słowo zapomniało o wszechobecnej ranie
Oczekuje na gasnący tłum szalony koniec
Ona nie przypomina sobie z lękiem o nikim
Karze po porażki strach twoje jak cmentarz morze

Przed martwą rezygnacją pluje na ognistego cmentarza ostateczne szaleństwo
Odrzuconą niczym cmentarz zbrodnę spotyka naznaczone cierpienie
Płonie znowu kamienny
Ostateczny strzęp kłamie już

17.10.2011. 21:39

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 1 plus jeden =