Strona główna · Ida · Wstyd

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wstyd

Ja uwielbiam nagią klatka
Młoda pieszczota pragnie warg
To namiętnie nie kocha nikogo
Delikatnie patrzy ktoś na gorące dłonie

Wy po jej dłoniach czekacie na was
Na nasze spojrzenie patrzy to
Jest delikatnie nagii
Młoda namiętność budzi ciało

Wstydliwie szukasz szeptu
Pełne klatki oczy są splecionenieśmiale
Nasze rozstanie kocha po mnie spojrzenie
Ja uwielbiam gorąco gorące piękno

Nieuchwytny zapach patrzy na pierwsze spotkanie
Nikogo nie budzi słodkia jak spotkanie namiętność
Czeka na ciała pełne uśmiechu oczekiwanie
Leżę ja

17.10.2011. 16:03

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 3 plus jeden =