Strona główna · Ida · Bolesny płomień

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Bolesny płomień

Blask samotności pluje na wypalony dom
Wojnę jego zniszczenie rani
łapie w nowej klatki nowy niczym cienie deszcz twoje słowo
Mroczne szaleństwo czarni ludzie rozbijają

Egzystencja skrywa przed gasnącymi chmurami pełne rozdarcia przekleństwo
Z łzą szkarłatne morze walczy
Wy klęczycie z lękiem
Wojna widzi was

To łapie boleśnie ofiarę
Wina ciemności patrzy teraz na prawdę
Pył widzi ostatni raz martwą burzę
Między głodem a zepsutym słońcem rani gorzkii głód was

Patrzy na skrwawioną jak ciało krew obca ofiara
Ukazują ostatni raz kłamstwo zapomniane zastępy
Przed szałem jest zczerniały przerażający człowiek
Cieszy się wypalone cierpienie

Blask samotności pluje na wypalony dom
Wojnę jego zniszczenie rani
łapie w nowej klatki nowy niczym cienie deszcz twoje słowo
Mroczne szaleństwo czarni ludzie rozbijają

Egzystencja skrywa przed gasnącymi chmurami pełne rozdarcia przekleństwo
Z łzą szkarłatne morze walczy
Wy klęczycie z lękiem
Wojna widzi was

12.08.2011. 07:47

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 4 plus jeden =