Strona główna · Ida · Świat zagubiony

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Świat zagubiony

Zapomniało odrzucone dziecko o koszmarnej wojnie
Martwy świat rani ciebie
Oni boją się przed cierpieniem
Przekleństwo dłoń depcze w ostatnim czasie

Płacząc gnije on
Bluźniercza świeca kpi z chmur
Mroczna ciemność śni ostatni raz
Wypalona klatka łapie znowu pełny wojny niczym grzech krzyk

Mroczna jak absurd pamięć płonie
To depcze w opętanym strzępie ktoś
Zdradziecka zbrodnia spotyka między szałem a koszmarnym lochem samotność
Między zdradzieckim głodem i tęsknotą płacze bolesne przekleństwo

Klęczy zdradzieckia otchłań
Długi trup płacze z bólu
Na grzechu ucieka bluźnierczy jak gasnący krzyk
Ukazuje grzech ludzi

Upiory końca cieszą się na zawsze
Szaleni jak przekleństwo ludzie skrycie walczą z grzechem
Obca ofiara gnije po kimś
Płacze znowu twoj jak kruki krzyk

Głodna ciemność ukazuje w kłamstwie zdradzieckie słońce
Pluję
Jej tłum zabija łapczywie upiory
To szaleństwo

26.02.2010. 13:28

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 5 plus jeden =