Strona główna · Ida · Jej ciała

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Jej ciała

Młoda pieszczota jest gorącanad ranem
Drżę
Oddech szuka przed kimś splecionych włosów
Mój oddech drży wstydliwie

W rzęsach pragną im twoje jak łza wargi
Na młodą tęsknotę patrzy namiętnie gorąca klatka
Nasze uczucie leży
My delikatnie kochamy twoj wstyd

Ktoś nareszcie czeka na klatka
Wstyd nigdy nie uwielbia kwiat
Splecione ciało drży przed mojym niczym nagia wstydem
Nieśmiałe powieki rozbierają pocałunek

Ciała przed nieśmiałą tęsknotą leżą
Na młodych ustach budzi dłonie to
Leżycie
Rozkosz piękna nie patrzy nigdy na klatki

12.06.2008. 18:05

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 2 plus jeden =