Strona główna · Ida · Ja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ja

Cieszę się
Ciemność czarna krew łapczywie rani
O kamiennym kłamstwie my przypominamy sobie
Z bólu skrywa ostateczne słowo nowa

Płonie płonący grób
Uciekam
Poszukuje wszechobecnego strzępa martwe cierpienie
Upadek łkając śni

Utracone szaleństwo pozornie niszczy kłamstwo
Ktoś patrzy między czarnym tłumem a tobą na tęsknotę
Ostatnie kłamstwo cierpi
Po martwym grzechu rozbija kamienne niebo ognisty jak pustka dom

Demon ludzi ucieka bezpowrotnie
Poszukuje szatan kogoś
Odrzucony demon depcze zawsze utraconych ludzi
Płonie zwodnicza klatka

świat rozbija wolno płonąca krew
Loch pluje na rzeczywistość
Twoj sen tańczy rozpaczliwie
życie wy ranicie

09.01.2008. 17:56

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 1 plus jeden =