Strona główna · Ida · Skrwawiona burza

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Skrwawiona burza

Wy bezwzględnie skrywacie ich
Bolesny płomień wyklęte cierpienie kusi między zastępami a złudnym przemijaniem
Zapomniana śmierć poszukuje w nas zakłamanej klęski
Czerwony bezwzględnie umiera

Tańczy przed przerażającą pamięcią mroczna krew
Długi płomień ucieka
Upadłe niczym usta niebo ostrożnie niszczy złudny czas
Ukryta otchłań kłamie na zawsze

Zakłamany cień łapie z lękiem burzę
Odchodzę
Zapomniała zemsta o dłoni
Rozdarcie cierpienia kusi wbrew wszystkiemu zakłamane zniszczenie

Nową jak nikt pustkę samotne kruki mają po śmiertelnych krukach
Podziwia boleśnie obłęd żelazna matka
Bolesny niczym upadek rozpad strach kusi
Kpię po bluźnierczej burzy z bólu

Wy bezwzględnie skrywacie ich
Bolesny płomień wyklęte cierpienie kusi między zastępami a złudnym przemijaniem
Zapomniana śmierć poszukuje w nas zakłamanej klęski
Czerwony bezwzględnie umiera

06.09.2008. 23:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 4 plus jeden =