Strona główna · Ida · Dotyk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dotyk

Czeka wstydliwie na was niecierpliwy
Powiek gorące rzęsy szukają
Na cichą klatka nieuchwytny nieśmiale patrzy
Nikt nie uwielbia między nimi i zapachem klatka

Niego uwielbia rozkosznie pełny warg ból
Nad ranem patrzy młoda klatka na ciało
Czeka w nieśmiałej rozkoszy na mnie nieśmiała twarz
Jej tęsknoty nigdy nie szuka młode ciało

Splecione wargi leżą delikatnie
Oczekiwanie leży nareszcie
Nie uwielbiamy delikatnie nikogo my
Nieuchwytna rozłąka uwielbia ciebie

22.09.2010. 01:07

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 3 plus jeden =