Strona główna · Ida · Nowa klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nowa klatka

On ginie bezpowrotnie
Ucieka zapomniany kłębek
Kartka w nas uderza witraż
Nikogo nie wypełnia pospiesznie zapomniane niebo

Cienie jeszcze podążają z największym sznurem
Schody kompleksu pospiesznie sprawiają mi nieznajome plamy
Uderzają skromnie ostatniie plecy zamknięte kwiaty
Zasłania rozczulający łuk ostatnii dzień

Tchnienie nie zabiera na pełnym klatki niebie nikt
Nieznaną treść wyszydzona miłość opuszcza
Podążam
Rozczulająca szyba ucieka skromnie

Schyłek zasłania chłodną fotografię
Stare słońce nie jest zapomnianenigdy
Ucieka kusząco uchodząca dolina
Bezpowrotnie pozostają pełne życia skrzydła

On ginie bezpowrotnie
Ucieka zapomniany kłębek
Kartka w nas uderza witraż
Nikogo nie wypełnia pospiesznie zapomniane niebo

09.06.2008. 16:08

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 7 plus jeden =