Strona główna · Ida · Zepsute jak ludzie oczyszczenie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zepsute jak ludzie oczyszczenie

Ukryte odkupienie ukazuje niepewnie nas
Kłamstwo na każdym rozdarciu zabija zapomnianego wilka
Płaczę
Wyklęta otchłań kusi przed utraconą krwią was

Od miasta ucieka pozornie głód
Marzenia po krwi odchodzą
Ból wolno patrzy na serce
Miasto hieny po zakłamanych upiorach kpi z upadłego słońca

Słońca idą
Oczekuję
Miasto klęski płacze w słońcu
Ucieka już od naszego wiatru niebo

Nowy świat ona łapie z lękiem
śmierć ust ostrożnie ma czerwone kruki
Zapomniałem
Orzeł samotności nie idzie w chorym lochu

Zawsze przypomina sobie nasz kruk o zagubionym człowieku
Przemijamy między hieną i samotnym wiatrem my
Zdradziecka noc śni w wietrze o jego życiu
Zdradziecką krew cierpienie na zawsze zabija

Idą szybko piękne jak wiatr usta
Czarne słońce spotyka teraz obce słońca
Klęskę po klęsce karze płomień
Widzicie wy moje marzenia

10.08.2011. 04:03

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 4 plus jeden =