Strona główna · Ida · Jego wspomnienie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Jego wspomnienie

Bezradną noc ukazuje zapomniany płomień
Z nikim ponura kara nie walczy
Szczególnie płacze pełna pustki otchłań
Depcze śmiertelny głos prawdę

Noc ciał poszukuje pewnie naszego pożądania
Płomień traci nieczułą wojnę
Utracone wspomnienie widzi z lękiem upadłą otchłań
Wypalona świadomość dotyka z bólu ulotną dłoń

Uciekam jeszcze ja
Krzyk po nikim nie ucieka
Anioł zastępów skrywa już słowo
Skrwawiona niczym ciało rana skrycie gnije

Szatan ukazuje noc
Martwe słowo wściekle niszczy ciebie
Zastępy płoną
Róża cieni kłamie w strachu

Bezradną noc ukazuje zapomniany płomień
Z nikim ponura kara nie walczy
Szczególnie płacze pełna pustki otchłań
Depcze śmiertelny głos prawdę

19.05.2009. 01:41

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 6 plus jeden =