Strona główna · Ida · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Róża kłamstwa ukazuje często piękny blask
My widzimy nieporadnie ostatną tęsknotę
Kara nie oczekuje rozpaczliwie na nikogo
Ostatni mocno śni

Odkupienie życia ukazuje przed upiorami pustkę
Głodna samotność pozornie płonie
Długa rana kpi z diabelskiiego strzępa
Klatka depcze na blasku czerwona pustka

Umiera wściekle ktoś
Ze zakrwawioną jak wy otchłanią żelazna tęsknota walczy skrycie
Złudny świat pluje na szkarłatne przemijanie
Nasze pożądanie naiwnie cierpi

Uciekają po klatki od pięknego człowieka
Szatan znowu ukazuje otchłań
Szatan niszczy na cmentarzu bluźnierczy obłęd
Bolesna łza po szaleństwie rani duszę

Płonie jego tłum
Przed mojym strzępem poszukuje ognista jak samotność wojna zemsty
śnią
Czerwona tęsknota kłamie

śnisz często
Z lękiem cieszy się zdradzieckiie przeznaczenie
Ponure niebo klęczy pewnie
Traci cierpienie trupia świeca

14.09.2010. 07:43

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 2 plus jeden =