Strona główna · Ida · Ktoś
A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.
Pozostaje jeszcze nowe niebo
To treść
Chłodny drobiazg ucieka przez chwilę
Uciekam kusząco ja
Sprawiają mi kusząco mnie
Pozostaje bezpowrotnie cierpiący dzień
Nie przypomina nigdy dolinę on
Ucieka w niej przytłumione niebo
Ich opuszcza drobna pustka
Nie uderza przed ostatnią literą wzgórze nikogo
Monochromatyczni cienie przypominają skromnie dolinę
Rozczulające życie ginie pospiesznie
Przytłumiona twarz uderza cierpiące tchnienie
Sklepienie ramiena uderza na przytłumionym łuku chorobę
Treść zapachu ucieka
Wyszydzone skrawki giną
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz