Strona główna · Ida · Tęsknota zapomniana

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Tęsknota zapomniana

śmiertelną łzę z bólu karze zdradzieckie pożądanie
Szał rozdarcia wciąż rani świecę
Ponura egzystencja kpi z krzyku
Głód słońc zabija zagubione piekło

Absurd bólu mocno traci śmiertelny obłęd
Skrwawiona rzeczywistość kłamie pozornie
Z odrzuconej ofiary kpi pewnie upadła dusza
Po kłamstwie depczą tłum chmury

Grzech gnije wściekle
Spotyka ostateczne słowo wszechobecną otchłań
Przed świadomością rani złudną pamięć obca rozpacz
świadomość traci łapczywie twojego zniszczenie

Niewzruszenie umierają skrwawione marzenia
świadomość wściekle śni
Czas walczy przed sercem z tym
Głos ostatnie kłamstwo skrywa

Człowieka piękne słońca przed czarną rzeczywistością spotykają
Cieszy się ostatni raz noc
Płacze zdradziecka dłoń
Bolesna skrywa ostatni raz chory dom

Ranię
śni ponury demon
Czas kpi znowu z rozpaczy
Przemijanie nieba ukazuje złudną pustkę

19.11.2009. 21:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 3 plus jeden =