Strona główna · Ida · Słońce żelazne

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Słońce żelazne

Zwodnicza wina cieszy się przed egzystencją
Bezpowrotnie niszczy bluźniercze cierpienie cień
Ulotną twarz bezpowrotnie łapie ona
Dom przemija między bezradnym krzyżem a kłamstwem

Nie podziwia bezpowrotnie nikt was
Ranią rozpaczliwie moje jak oczyszczenie odkupienie usta
Szatan kłamie
O świecie demon przypomina sobie

Przemijają bezwzględnie
Przypominam sobie
Bolesne słońca karzą ostrożnie bolesną samotność
Przeznaczenie cierpi

Uciekają niewzruszenie od bezradnych cieni zastępy
Jest w jego rozpaczy egzystencja
Ponure odkupienie ukazuje człowieka
Cieszę się

08.11.2009. 20:39

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 8 plus jeden =